MaxiPozyczka

Jak poradzić sobie z windykatorem?

Poniedziałek 10 czerwiec 2013 20:28Zgłoś nadużycie
Staszek
Staszek
Sopot
Temat postu: Jak poradzić sobie z windykatorem?

Mam kłopoty ze spłatą kredytu. Nie unikam kontaktów z bankiem. Zawsze odbieram telefony i płace ile mogę. Rozumiem, że oni też nie mogą czekać w nieskończoność. Dlaczego jedna przysyłają tak agresywnych ludzi z windykacji. Czy da się w ogóle z takim typem jakoś dogadać? Co mi radzicie?

Wtorek 11 czerwiec 2013 9:19Zgłoś nadużycie
Celina
Celina
Czechowice-Dziedzice
Temat postu: Jak poradzić sobie z windykatorem?

To jet problem. Dość że człowiek ma problemy finansowe to te dranie jeszcze znęcają się psychicznie. Trudno sobie z nimi radzić bo w końcu działają zgodnie z prawem. Najlepiej być spokojnym. Nie warto wdawać się w polemikę. Nie trzeba krzyczeć, wyklinać. W końcu Ci ludzie wykonują jedynie swoją pracę. Po prostu zaciśnij zęby wysłuchaj i postaraj się spłacić wszystko jak najszybciej.

Skomentuj wypowiedź

Reklama
Sobota 15 czerwiec 2013 18:49Zgłoś nadużycie
Dniel
Dniel
Mińsk Mazowiecki
Temat postu: Jak poradzić sobie z windykatorem?

Najlepiej sobie poradzisz jak szybko spłacisz to z czym zalegasz. Nie licz na jakieś ulgi i cackanie się z tobą. Po to firma płaci windykacji, żeby odzyskać swoje pieniądze. Oni nie mogą być mili i słodcy bo nikt by nie zwracał długów. Dlatego w ogóle nie rozumiem twojego podejścia.

Skomentuj wypowiedź

Komentarze do wypowiedzi:

Niedziela 16 czerwiec 2013 22:31 | Ada | Słupsk

Jak by można było tak od ręki spłacić to nikt by nie pytał o radę - bo by nie była potrzebna. Na windykatora nie ma rady. Trzeba swoje znieść i przeżyć. Warto spokojnie się dogadywać, każda ze stron powinna pójść an jakieś ustępstwa w celu ustalenia kompromisu.

Wtorek 2 lipiec 2013 11:00Zgłoś nadużycie
NIUNIA
NIUNIA
Temat postu: Jak poradzić sobie z windykatorem?

Nie musisz słuchać windykatora. Windykator zapuka do drzwi a Ty swoim skromnym zdaniem powiesz że wiesz iż masz dług i będziesz go spłacał w miarę możliwości i grzecznie powiesz im do widzenia. Nie mogą Ci nic zrobić. Nie daj się zastraszyć. Fakt że zobowiązanie jest i trzeba go spłacić ale nie daj się zwariować. Ja miałam dług spłacałam w miarę mozliwości a Pan windykator który próbował mnie zastraszyć i chciał na siłę wejść do domu bo mu powiedziałam do widzenia został przetransportowany w asyście policji na posterunek. Fakt umorzyli sprawę ale przynajmniej teraz jak drugi raz tak zrobi to na pewno sprawa trafi do sądu. Ja spokojnie spłaciłam dług powoli razem z kosztami. Bo tak naprawdę jak nie ma ktoś grosza to nawet groźby windykatora nie wyczarują pieniędzy na spłatę. TYLE NA TEMAT WINDYKATORÓW.

Skomentuj wypowiedź

Reklama