MaxiPozyczka
Ilość kredytów nie pokazuje boomu w gospodarce

Ilość kredytów nie pokazuje boomu w gospodarce

Mimo, że w trzecim kwartale tego roku wzrost gospodarczy przekroczył 4,5 procent to niestety nie widać tego w wynikach finansowych banków, zwłaszcza w dziale kredytów konsumenckich. A wręcz banki mówią o jeszcze większym ryzyku. Zatem jak to jest, że przedsiębiorcy przędą lepiej, a banki przypisują im ryzyko inwestycyjne?


Ryzyko kredytowe

Obecnie banki szacują ryzyko kredytowe dla małych i średnich przedsiębiorstw na 10%, z kolei duże przedsiębiorstwa to ryzyko dla banku na poziomie 6%. Co ciekawe najbardziej stabilne ryzyko jest w sektorze kredytów hipotecznych, gdzie wynosi od 2 lat jedynie 2,9%. Jednak najczęściej brane kredyty konsumpcyjne to dla banków ryzyko w wysokości 12%. Jak liczone jest ryzyko? Mówiąc w dużym uproszczeniu jest to procentowy udział złych kredytów w kredytach w ogóle. Jednak skoro mamy do czynienia z boomem gospodarczym czy nadal ryzyko powinno być tak wysokie?

Wszystko zależy od kondycji firm

Coraz więcej osób zakłada własną działalność gospodarczą. Obecnie możliwe jest wzięcie kredytu już od pierwszego dnia prowadzenia działalności i to właśnie tacy klienci są najbardziej dla banków ryzykowni, ponieważ na początku swojej drogi mogą błędnie szacować swoje szanse na rozwój biznesu i spłatę kredytu. Najwięcej kredytów dostępnych jest dla firm prowadzonych co najmniej przez 12 miesięcy. Czyli teoretycznie takich, gdzie właściciele orientują się już w prowadzeniu biznesu i mają regularne przychody z prowadzenia działalności. Mimo, że w 2016 roku kondycja finansowa przedsiębiorstw ogólnie się poprawiła to w 2017 roku niestety jest na rynku coraz więcej zadłużonych firm, które utraciły płynność. A wszystko przez boom gospodarczy, ponieważ na rynku pracy jest wiele ofert dla osób chcących ją podjąć, ale mało chętnych. Do tego jest wiele kontraktów czy przetargów, które zostały wygrane przez polskie firmy, ale jeśli nie ma chętnych do pracy to nie ma komu je realizować, a to oznacza gigantyczne kary dla przedsiębiorstw, straty czy po prostu brak dochodów. Dlatego mimo wzrostu gospodarczego firmy potrzebują kredytów, aby funkcjonować. A część z nich z kredytów pokrywa zaległości w ZUS i US, co może doprowadzić do tego, że w końcu i na sam kredyt przedsiębiorcy nie starczy środków. Ale też brak regularnych dochodów oznacza dla przedsiębiorstwa brak możliwości wzięcia kredytu, więc nawet firmy, które chcą się rozwijać i potrzebują środków np. na utworzenie nowych stanowisk pracy nie mają szans na kredyt. Dlatego można powiedzieć, że wzrost gospodarczy i duży popyt na pracowników spowodowały zmniejszenie się ilości branych przez przedsiębiorców kredytów.

Dodaj komentarz

  1. Zaloguj się, a nie będziesz musiał/a za każdym razem, gdy chcesz coś dodać przepisywać kodu z obrazka. Jeżeli nie masz jeszcze konta w MaxiPozyczka zarejestruj się.
  2. Przeładuj

Najnowsze porady

Najnowsze opinie klientów